Event – czyli całkiem sporo mądrych słów o rozwoju osobistym

Dzisiaj kupiłam, dzisiaj przeczytałam, więc będę konsekwentna – dzisiaj skomentuję.

Event to najnowsza książka Adama Waleriańczyka,  która porwała mnie fabułą, a pierwsza moja myśl powędrowała do autora – Polski Lencioni. Kolejne refleksje, przychodzące wraz z kolejnymi stronami pojawiały się lawinowo.

Czytając momentami czułam złość (nie na autora, tylko na niezwykle precyzyjne uchwycenie realiów rozwoju osobistego) – złość, że opisane w książce wydarzenia nie są niestety fikcją literacką, a aktualną rzeczywistością, czułam radość – bo obserwuję i doświadczam również rozwoju osobistego w jego mądrym wydaniu, czułam zaciekawienie – bo bohaterowie Eventu mają swoje meandry dusz, nie są płascy i szczerze zaciekawiło mnie, jak potoczą się ich losy.

Czytając, pomimo zapewnień Adama, rozpoznaję autentyczne wydarzenia i postaci przedstawione w książce – część z nich mam ogromną przyjemność znać osobiście, uczyć się od nich i współpracować z nimi. Wraz z tymi osobami obserwuję rozwój autentycznego, opartego na badaniach naukowych i szczerej pracy z klientem – coachingu.

To, co jest najcenniejsze w tej książce, to pokazanie różnych twarzy rozwoju osobistego, bez ściemy, bez zażenowania, bez zbędnego zawoalowania. Oczywiście, że znajdą się zwolennicy, jak i przeciwnicy każdego z podejść – osobiście, zupełnie prywatnie uważam, że to, co najważniejsze, to zachowanie zdrowego rozsądku we wszystkim. Dawka czyni truciznę.

Adamowi bardzo dziękuję za tę publikację, za lekkość formy przy zachowaniu pełnego profesjonalizmy co do treści i zawartości merytorycznej, za moment, w którym pojawia się ona na rynku i za pełną dojrzałość przekazu.

Coachom, Trenerom, Mówcom Motywacyjnym, Szkoleniowcom i wszystkim Nauczycielom pracującym różnymi formami wsparcia z osobami dorosłymi polecam gorąco lekturę,

Uwaga do osób, które miałam przyjemność spotkać na ich drodze do zdobywania kompetencji coachingowych – mały EDIT: Evevnt Adama Walerjańczyka jest na liście lektur obowiązkowych! Będę odpytywać 😉

 

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *